
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

...mloda, czarująca egoistka,haha to zmyłka... | 2005-12-28 22:50 ...cdn... Witam po Swiętach...i Zycze SZCZĘSLIWEGO NOWEGO ROKU...U MNIE NARAZIE JEST SZCZĘSLIWY I NIECH TAK ZOSTANIE... komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-18 19:49 ...cdn... Tak sobie poczytałam Wasze blogi i smutno mi się zrobiło, bo jest na nich duzo wlaśnie smutku...a święta się zbliżaja i czas choinkę witac. Ja zmieniłam swoje nastawienie do zycia radykalnie,nie będzie następnych żałosnych świąt,ma być normalnie i rodzinnie. Powiedziałam swojemu wybrankowi serca co mi sie nie podoba,jak wyobrażam sobie nasze życie, bo będziemy razem mimo wszystko...nie zrezygnuje dla "głupoty" z rodziny i tego co zdobyłam...będę cholernie szczęśliwa bo tego chce. Przestałam sie uzalac nad soba,bo nie ma nad czym,czas wziąć się w garsć i pokazać,że jeste waznai nikt mitej "mojej ważności' nie zabierze. Nie wiem tylko czy zaprosić po 3 latach milczenia tesciowa,wiem,że mąż bysię cieszył, ja mniej,byłoby sztywno i dziwnie...(taki przerywnik).Moje emocje,po ostatniej awanturze ostygły, wiem,ze nic nie zmienie,jestem materialistka mogę tylko stracić,włóczyć się po sądach,wyciągac brudy,po co? umiejętnie postępując zdobędę to co będę chciała...kwestia czasu,jak nie mozna inaczej to jazmienię swój styl postępowania...warto btć"słodką idiotką". komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-14 10:21 ...cdn... Jestem,jestem...moze nie tak często jakbym sobie zyczyła, ale będe zaglądała. Jest dużo szczęsliwych małzeństw z dużym stażem, ja teżmyslałam,że się do nich zaliczam, ale los mój los chciał inaczej, nic teraz nie zmienię chociaż chciałabym cofnąć czas i zacząc jeszcze raz...nie da się, muszę nauczyć się ztym zyć, a jest potwornie ciężko majac tę świadomość,że człowiek którego kochasz bo nadal pewnie tak jest odrzuca Cię...nadal jest mi smutno,tym bardziej,że ja chcę utrzymać to malzeństwo,tylko nie wiem jak. komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-13 14:40 ...cdn... Wpadłam do Was na chwile, bo nigdy nie znam dnia ani godziny,kiedy wpadnie mój osobisty"oprawca". Nasze 20 lat runeło,obrócilo sie w proch...co czuje, właśnie nic,ani to pustka, ani rozpacz,jest mi to obojętne.Wydarzyło sie za dużo złych rzeczy,padło za dużo złych słów,niepotrzebnych, ale w chwilach emocji człowiek nie panuje nad sobą...jestem zupełnie sama, jest mi obojętnie,nie mam radosci życia, nie mam siły tak zyc, po co i dla kogo,miałam nadzieje, ale juz jej nie mam ,jest mi potwornie smutno...wiem co to samotnosc we dwoje. komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-06 15:35 ...cdn... ...i stalo się to co miało się stać,uśpiłam na moment swoja czujnośc,po chwili miodowego miesiąca nastapił atak. Od cztwrech dni nie mogę się pozbierac było wszystko, nawet chciał mnie znów uderzyć, ale reka mu zadrżała....nie mam słów, nie piszcie ,że musze odejśc,gdzie, co z dziećmi i wogóle. Poszłam dziś po tabletki do mojej lekarz p. powiedziała mi,że to moja wina bo go oszukiwałam...a jaj on włoczył się to było ok,nie msciłam się, ale nie chciałam być sama...denerwuje się bo może zaraz wrócić,zabroniłmi siadac do komputera, szukał na blogach...nie wiem jak długo wytrzymam. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-02 10:28 ...cdn... Dzis konczy sie moje lenistwo,odpoczełam,mam więcej energii,próbowałam zarejestrowac się na badania do kardiologa,ale to nie takie proste"proszę przyjśc w marcu ponowimy rejestracje na 2006,no chyba,że ktos wypadnie z kolejki",zapytałam pania czy ja dobrze słysze, "tak"odpowiedziała pani, a lekarz nie kazał mi sie "emocjonowac", ok,moze nie zejde do tej pory.Teraz powinnam iśc znów dolekarza bo zimą gdy grzeją się kaloryfery dostaje alergii, wszystko mnie swedzi ,piecze,nie moge znisc zadnych zapachów nawet kawy,kremów...wiec lekarze zaczeli mnie leczyć na początku na atopowe zapalenie skóry, masci, emulsje, kremy-szok,nie pomogło, zmienic bielizne, odziez na czysta bawełne bez syntetyków,nie pomogło...przypadkiem jakiś lekarz gdzies doczytał sie,ze mam WZW B, no i przy "nadaktywnosci"watroby zaczyna się swędzenie skóry i inne objawy,dostałam tabletki,dieta i pomału przeszło, a walczyłam kilka miesiecy. A z WZW B, to też ciekawa historia, a co przejade się na tym blogy po lekarzach i ich podejściu do pacjenta.,ze jestem nosicielka WZW dowiedziałam się kilkanaście lat temu będąc w ciązy.Te badania były nowum w medycynie powiatowej, więc wezwano mnie pismem poleconym do szpitala zakażnego,miałam zabrać torbę z "wyposazeniem" i pod grożbą paragrafów złosic się. Pani doktor zapytała czy wiem co to jest AIDS, więc powiedziałam jej że wiem, a ona na to że mam taką chorobę jak aids, tylko inaczej sie nazywa a sposób zakazenia, objawy i zejscie sa podobne, bo i tu i tu umiera sie min. na maskosc wątroby...widziała,że jestem w ciaży a ona ogłasza mi wyrok,karze zostać na oddziale na badania, podpisać zgode,zero widzenia,nawet rzeczy nie mogłam zabrac...nie podpisałam,wstałam i wyszłam tymi drzwiami co weszłam,krzyczała, że policja mnie przywiezie itp...wtedy świat runał,dziecko chore, ja chora, zarażony cały dom...szok. Dziecko zdrowe,jażyje i nie mam wiekszych problemów,a na oddziale nigdy nie pojawiłam się. To taki mały epizod medyczny mam jeszcze inny, ale to nie dziś. komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2005-12-01 10:28 ...cdn... Od rana mam dobry humor, to jak w piosence...nie wzięłam tych cholernych tabletek bo czułam sie po nich jakbym zaraz miała wyskoczyc z 100piętra i zostawić ten ziemski padół, wróciłam do afobamku i jest oki.,potem kolezanka przysłała mi sms ona jak wiekszośc kocha zberezności, więc raczy mnie nowościami,notabene ponad miesiac temu przez nią pokłóciłam się z wybrankiem mego"serca", no i minęła miesięcznica mego milczenia,zapomniałm jej uczcić, ale mój ślubny chyba nie,bo wczoraj zaczał sie odzywac, więc bach to wykorzystałam...pralnia,zakupy,małe co nieco i kaprys...dziś rano sms, nie zdąrzyłam się ogarnac już był"chcesz to masz"i zakupy w kuchni...wow. Tak długo jeszcze nie milczałam,nawet jak nie mieszkałam 3tyg. dzwoniłam i pytałam o dzieci...no i nie zamierzam nadal wpadać w wir konwersacji...tyle ile trzeba i dosyć. Jutro odbiera swoje nowe auto więc sie cieszy i chce się pochwalic, a teraz wsród znajomych robi sie imprezy z okazji np.zakupu auta,zmiany mieszkania na dom czy starej żony na nowa...ilez razy słyszałam pytania kolesi kiedy .mnie zmieni na młodszy model, ale mój mąz stwierdził,że narazie nie "bo ta jest juz przysposobiona do wszystkiego"haha...na którymś blogu wyczytałam jak to mężczyzni choruja, a kobietki nie moga, bo maja potem poczucie winy,ze jeden Misiu z drugim będa na ten czas zaniedbani, niedokarmieni, opuszczeni i nie daj Bóg opuszcza gniazdko...na szczęście mój zachorował RAZ a porządnie i skaczę przy nim do dzis i nie ma zamiaru opuścić "swojej krwawicy". Nie łamie się, ale nie dam się też łatwo i byle czym obłaskawić,cos wymysle.On wie,że ma nade mną moc finansowa,bo co ja mogę zaszalec z budzetówki?nie jestem tez atrakcyjna finansowo dla dzieci, a tatuś je rozpuszcza na maksa...no cóż,ze jestem uparta, znam swoja wartośc i cenie sie. Małzonek twierdzi,że postradałam zmysły i jestem za mądra-może, ale nie robie z tego użytku, sama obiektywnie zaczynam sadzić, ze jestem jak napisałam w opisie EGOISTKA, bo wszystko i wszystkich chcę miec dla siebie...pozdrowionka, i co WY na to? komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » |