
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Minęło sześć lat. Wydaje się, że to mało, a mi się wydaje, że to był zupełnie inny świat... Archiwum 2012 maj »marzec »2008 lipiec »marzec »luty »styczeń »2007 grudzień »październik »wrzesień »sierpień »lipiec »czerwiec »maj »kwiecień »marzec »luty »styczeń »2006 grudzień »listopad »październik »wrzesień »sierpień »lipiec »czerwiec »maj »kwiecień »marzec »luty »styczeń »2005 grudzień »listopad » | 2007-12-18 21:17 Wesołego Jajka 3 rok z Wami. Nie pomyślałabym, że wytrwam aż tyle. Chciałam życzyć Wam wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w rodzinnej atmosferze. Życzę Wam także szczęścia w nadchodzącym Nowym, 2008, Roku. I oczywiście tego, czego chyba nam wszystkim brak, czyli zdrowia. Wsiego najlepszego!! komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » 2007-12-13 22:54 Dziwnie. Odwykłam od regularnego pisania gdziekolwiek. Moja obecność w internecie ograniczyła się do włączonego gg i sprawdzania poczty email. I nic poza tym. A czuję, że powinnam więcej. Może nie to, że znowu się tu utopić, ale chociaż troszkę się uaktywnić. Ale nie umiem. Wszystko wydaje mi się głupie i bez sensu. Może dlatego, że terapia trochę mnie znieczuliła i nie biorę wszystkiego do siebie. Chociaż sukcesy i wszelkie pochwały chłonę jak gąbka. Każde dobre słowo koduję sobie, jako znak, że może nie jestem taka aż do niczego. Dzisiejsza pochwała od nauczycielki, która w zeszłym roku zjechała mnie za moje wypracowanie, ścięła mnie z nóg. Powiedziała, że mam talent recytatorski. Może jednak nie wszystko stracone i da się odpracować zaniedbany czas? Okaże się. Póki co mam na głowie historię, z której wychodzi mi 2. I na pewno jej nie nadrobię do końca półrocza. Mam jednakże nadzieję, że na końcowym świadectwie nie zagości żaden dopuszczający. komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-12-11 17:08 Zmieniło się. Nie wiem, czy notka się zapisze, bo przez cały listopad się starałam coś napisać i wszystko mi kasowało. :( U mnie z jednej strony zmian nie ma, a z drugiej są diametralne. Prywatnie wszystko ok. Mam swoją połówkę, wiadomo, że nie jest to miłość na całe życie, ale jest ktoś, z kim się jest na dobre i na złe. W szkole całkiem, całkiem, tylko niestety z historii mam 2. I chyba z geografii. No, ale zobaczymy, jeszcze będzie sprawdzian, więc nie wszystko stracone. Zdrowie - w sumie ostatnio wylądowałam u dermatologa z łojotokowym zapaleniem skóry. Jakieś tabletki, wcierki, nie wiem. Anemia ustępuje. Mam już o wiele lepsze wyniki, chociaż do norm jeszcze trochę brakuje. W domu atmosfera ciężka. 7. listopada zmarł mój Dziadek. Bardzo to przeżyłam, ojciec też się załamał, ale praca, którą dostał tydzień przed śmiercią Dziadka, trzyma go i nie pozwala zwariować. Hm, no to na tyle. Mam nadzieje, że się zapisała notka. Pozdrawiam serdecznie. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » |