
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

ŻYCIE MNIE NIE ROZPIESZCZA TAKŻE W ŻYCIU PRYWATNYM. MOJE STARANIA NIE ZAWSZE PRZYNOSZĄ OCZEKIWANE EFEKTY. | 2007-12-28 18:17 chcę by to był koniec koszmaru Jakie to szczęście, że ten rok dobiega końca. analizując go, był chyba najgorszym z lat minionych. Sprawy w sądzie z ojcem mojego dziecka - było ich kilka. Tatus dostał wszelkie prawa, sam zażyczył sobie płacić alimenty, ale w rezultacie nie wyrównał tego, co sąd zarądził i sprawa trafiła do komornika. Co do praw to pierwszy, ale obowiązki wobec dziecka nie istnieją. Przezdwa miesiące nie odpowiedział na pismo komornika. Jedynie mnie zakomunikował, że ciekawie zaczyna się dziać. W święta mi to przysłał sms-em. Nie odbieram jego telefonów. Nie mam zamiaru słuchać tego oszusta i zdrajcy. Dlaczego oszusta? Ano, mówił, jak to bardzo mnie kocha, chciał kupowac obrączki, oświadczał się, chciał budować nasz związek od nowa...ale przybliżając odległość naszego mieszkania - zamieszkał i żył z kobietą, opowiadając o mnie niesamowite historie. Był jej kochankiem i planowali wspólne życie, kredyty, mieszkania... Wyznawał jej miłość, mówiąc jej, że ja wiem o nich a mnie, że jest mi wierny jak pies, że jestem jedyna, naj..naj..naj.. Wiem, bo to ona skontaktowała się ze mną, wysłała mi jego listy do niej... Wywaliła go w jednej chwili na ulicę. Dzwonił wtedy do mnie kłamiac o jakiejś rodzinie wracającej z dalekich stron...bym po niego przyjechała i zabrała do siebie... Tupet to on ma. To bolesne. Chyba każda kochajaca kobieta o tym wie jak boli zdrada. Kolejna sprawa... napadł na mnie jak czekałam na windę w bloku. Zjawił się niewiadomo skąd, pobił i uciekł. Zostawił zakrwawioną, na klatce schodowej, nieprzytomną. Sąsioedzi wezwali policję, pogotowie. Wylądowałam w szpitalu a później na zwolnieniu lekarskim. On nawet o tym nie wie. Nie mam zamiaru z nim o czymkolwiek rozmawiać. Poczekam na działania policji, bo oczywiście sprawa w toku. A teraz... jakby tego wszystkiego było mało... wyszedł mi pod koła samochodu pijany gość... była oblodzona droga...akurat opadała mgła i chwycił mróz... wpadłam w poślizg i skasowałam sobie samochód unikając zabicia człowieka... Co jeszcze może mnie spotkać... Chcę by ten koszmarny rok odszedł w niepamięć. Chcę mieć nadzieję, że jeszcze będzie dobrze. Zaczynam popadać w stres, że za chwilę nie będę miała z czego żyć.. samotnej matce trudno dzisiaj żyć... komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » |